Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
w Twoich ramionach czuję się najbezpieczniej na świecie.
Staram się, uśmiechając do Ciebie i zwykle tylko do Ciebie.
Wiem, że trafiłam na prawdziwy skarb, cieszę się jak wariatka. Jednocześnie tak bardzo boję się, że odejdziesz, że ktoś mi Ciebie odbierze.. Tak bardzo tego nie chcę.Błagam, trwaj przy mnie.
Z drugiej strony chciałabym czegoś innego, innego szaleństwa, innego życia
Tylko na to mnie stać. Błąkanie, obłąkanie. Wpadam ze skrajności w skrajność. W sobotę, albo uprawiam gorący melanż, albo pochylam się nad zwłokami dawnych chwil- cicho rozpaczając. Chciałabym wkońcu spojrzeć za siebie, nie napotykając ciał. Ale one tam są. Krępują mnie, kierują mną, osaczają. Pomimo, że nie żyją we mnie, żyją w ogóle. Odnoszę wrażenie, że są moją definicją. Czym są kroki naprzód, kiedy czuję oddech przeszłości. W takich momentach... w momentach tak trudnych do pojmania...rozpryskuję się. Nie wiem dlaczego sobie na to pozwalam. Znów i znów. Ale sklejam się powolutku. Znów powstanę prowizorycznie silna. Tylko nie spoufalaj się dziś. Dziś jestem w rozsypce.
Jak wasze brzuchy po świętach, bo mój jest jak balon i do tego twardy jak kamień.
..obżarłam się ponad moje możliwości
Po rodzinnym śniadaniu poczułam, że zamek zaczyna mi pękać, więc nie chciałam odchodzić od stołu by nikt nie zauważył gdy większość rodziny poszła na spacer ja zostałam razem z ciotkami i babciami. Każda z nich chciał bym zjadła każdego z jej ciast, a później jeszcze jedna kolejka i następna tak przez parę godzin, aż do obiadu kiedy cała rodzina wróciła. Nie pomagały żadne wytłumaczenia, nawet komplementować mnie zaczęły, żebym się nie obawiała, że przytyje bo idzie mi w dobre miejsca i nabieram prawdziwie kobiecej sylwetki. Tak zjadłam kilka talerzy z ciastem.
-
Milka99:
-
Mysecretlife:
-
It's Claudia Bitch !:
Pokaż wszystkie (3) ›